Coboty Manu dla procesów, w których liczy się powtarzalność i rytm produkcji
Spawanie, CNC, szlifowanie i końcówka linii to najczęstsze obszary, w których automatyzacja zaczyna przynosić szybki efekt dla firm metalowych.
- stabilna jakość spoin lub obróbki
- większa powtarzalność pracy
- odciążenie operatora od monotonnego cyklu
Najczęstsze scenariusze w metalu
Każdy z nich wymaga innego osprzętu i innej logiki stanowiska, ale wszystkie zaczynają się od tej samej rozmowy o procesie.
Stabilna jakość i mniej zależności od ręcznego powtarzania cyklu
To jeden z najczęstszych kierunków startu, gdy zakład chce ustabilizować jakość spoin, skrócić czas przezbrojeń i odciążyć operatora od powtarzalnych ruchów.
Powtarzalny załadunek detalu bez stałego angażowania jednej osoby
Dobrze działa tam, gdzie maszyna czeka na podanie elementu albo operator traci czas na prosty, powtarzalny transfer między stanowiskami.
Końcówka linii, która ma działać równo niezależnie od zmiany
W tym obszarze liczą się nie tylko parametry robota, ale też chwytak, układanie, bezpieczeństwo i powiązanie z resztą linii.
Na co patrzymy przed doborem stanowiska
W branży metalowej sam robot nigdy nie wystarcza do decyzji. Kluczowe są detal, osprzęt i sposób bezpiecznej pracy na konkretnym stanowisku.
Masa, geometria, zmienność i sposób podawania elementu decydują o tym, czy bliżej nam do Manu 5, 10 czy 20.
Liczą się miejsce pracy, otoczenie, bezpieczeństwo, chwytak, pozycjoner i to, czy stanowisko ma pracować samo czy obok operatora.
Oceniamy, czy największą korzyścią będzie jakość, wydajność, skrócenie przezbrojeń, czy po prostu odciążenie zespołu od monotonnej pracy.
